Konwekcja i promieniowanie cieplne
W tej lekcji1/14
Kaloryfer w twoim pokoju wisi pod oknem — czyli w najzimniejszym miejscu całej ściany. Brzmi jak pomyłka hydraulika, prawda? A jednak to najlepsze miejsce, jakie można było wybrać. Zagadka druga: powietrze jest fatalnym przewodnikiem ciepła, a mimo to jeden kaloryfer ogrzewa cały pokój. Zagadka trzecia: między Słońcem a Ziemią jest milionów kilometrów pustki, w której nie ma ani jednej cząsteczki do rozgrzania — a jednak na twarzy czujesz słoneczne ciepło. Przewodnictwo już znasz i tu nic nie wyjaśnia. Dziś poznasz dwa pozostałe sposoby przekazywania energii — i wszystkie trzy zagadki rozwiążą się naraz.
Konwekcja — ciepło, które płynie razem z materią
Ciecze i gazy mają swobodę. Ich cząsteczki nie tkwią w miejscu jak w metalu — mogą wędrować całymi porcjami.
Prądy konwekcyjne
Powstaje krążenie. Na zwolnione miejsce opada woda chłodniejsza, bo jest gęstsza; tam się nagrzewa, rozszerza, unosi — i od nowa. To krążenie nazywamy konwekcją, a wędrujące strumienie prądami konwekcyjnymi.
W przewodnictwie cząsteczki zostawały na miejscu. Tu energia jedzie razem z materią.
Zagadka kaloryfera
Najzimniej jest przy podłodze pod oknem. Powietrze przy zimnej szybie stygnie, gęstnieje i opada. Grzejnik stoi dokładnie tam, gdzie ta struga spływa, i wypuszcza ją ogrzaną w górę — obieg obejmuje cały pokój. Ten sam obieg w wielkiej skali to wiatr i prądy morskie.
Promieniowanie — ciepło, które niczego nie potrzebuje
Każde ciało wysyła wokół siebie fale. Takie same jak fale światła, tylko niewidoczne — to promieniowanie cieplne (podczerwone).
Fala nie potrzebuje ośrodka
I to jest tu rzecz najważniejsza. Nie ma czego popychać ani komu podawać energii dalej, więc promieniowanie przechodzi przez powietrze, przez szkło, a przez pustkę nawet najlepiej.
Dlatego ciepło Słońca pokonuje milionów kilometrów próżni. Bez promieniowania Ziemia byłaby zmarzniętą skałą.
Trzy sposoby obok siebie
Rozpoznasz je po dwóch pytaniach. Czy materia wędruje i czy potrzebny ośrodek?
Od Słońca do twojego pokoju — podróż jednej porcji energii
- 1
Start: powierzchnia Słońca, około °C. Rozgrzana materia wysyła promieniowanie we wszystkie strony naraz — drobniutka część tego strumienia leci akurat w stronę Ziemi.
- 2
Etap pierwszy: przestrzeń kosmiczna. Prawie doskonała próżnia — nie ma cząsteczek, więc przewodnictwo jest niemożliwe, a konwekcja tym bardziej (nie ma czego unosić). Zostaje jedyny transport, który działa bez ośrodka.
- 3
Po około minutach i milionach kilometrów promieniowanie dolatuje do twojego okna. Część odbija się od szyby, część zostaje w szkle, a reszta przechodzi przez szybę i wpada do pokoju.
- 4
Etap drugi: podłoga i dywan pochłaniają promieniowanie. Energia fali zamienia się w szybszy ruch cząsteczek — rośnie energia wewnętrzna dywanu, rośnie jego temperatura. Dlatego plama słońca na podłodze jest ciepła w dotyku, a miejsce obok nie.
- 5
Etap trzeci: powietrze stykające się z nagrzanym dywanem ogrzewa się od niego, rozszerza, ma mniejszą gęstość i unosi się pod sufit. Chłodniejsze opada na jego miejsce. Rusza konwekcja i rozwozi energię po całym pokoju.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Wieczorne ognisko. Powietrze wokół jest chłodne, a chłopiec siedzący z boku czuje na twarzy wyraźne gorąco. Gdy zasłania twarz dłonią, ciepło natychmiast znika. Jaki to sposób przekazywania energii?
Pułapka! Konwekcja w cegle
Błąd pierwszy: konwekcja w ciele stałym. Konwekcja wymaga, żeby ogrzana porcja mogła przewędrować w inne miejsce, a w ciele stałym cząsteczki są uwięzione w swoich położeniach. Nagrzany kawałek cegły nie popłynie w górę muru.
- Konwekcja zachodzi w cieczach i gazach ✓
- Ogrzana część metalowego pręta unosi się i krąży ✗
Pułapka! Promieniowanie bez powietrza
Błąd drugi: promieniowanie potrzebuje powietrza. Tak działa przewodnictwo, nie fale. Falom ośrodek nie jest potrzebny — a dowód wisi nad głową codziennie, bo inaczej ciepło Słońca nie przebyłoby kosmicznej pustki.
- Promieniowanie przechodzi przez próżnię ✓
- Bez powietrza promieniowanie nie ma czym się rozchodzić ✗
Termos — mistrz obrony przed wszystkimi trzema
- 1
Pora zebrać cały dział w jednym przedmiocie. Termos ma utrudnić przepływ energii, więc musi zablokować wszystkie trzy drogi naraz: przewodnictwo, konwekcję i promieniowanie. Zobaczmy, jak robi to z każdą z osobna.
- 2
Zaglądamy do środka: w termosie jest naczynie w naczyniu — dwie ścianki, a powietrze spomiędzy nich zostało wypompowane. Między ściankami jest próżnia, taka sama jak w kosmosie.
- 3
Obrona pierwsza: przewodnictwo pokonane. Żeby energia szła od cząsteczki do cząsteczki, muszą istnieć cząsteczki. W próżni ich nie ma, więc łańcuszek urywa się na pierwszej ściance. Najlepszy izolator to brak materii.
- 4
Obrona druga: konwekcja pokonana tym samym ruchem. Konwekcja potrzebuje gazu albo cieczy, które mogłyby unosić się i opadać. W próżni nie ma czego ogrzać, co mogłoby popłynąć w górę — krążenie nie ma z czego powstać.
- 5
Zostaje przeciwnik najtrudniejszy: promieniowanie, jedyne, które przez próżnię przechodzi bez przeszkód. Dlatego ścianki termosu są posrebrzane, lustrzane. Jasna, błyszcząca powierzchnia nie pochłania promieniowania, tylko odbija je z powrotem do środka.
- 6
Na koniec zostaje korek i wąska szyjka — jedyne miejsce, gdzie ścianki się stykają. Robi się je z tworzywa, czyli słabego przewodnika, i celowo wąskie. I gotowe: termos nie grzeje ani nie chłodzi, on tylko utrudnia przepływ energii w obie strony — dlatego trzyma i gorącą herbatę, i zimną lemoniadę.
Wszystkie 6 kroków odsłonięte.
Na kuchence gotuje się zupa. Widać wyraźnie, jak kawałki warzyw wędrują w górę środkiem garnka, a przy ściankach spływają w dół — i tak w kółko. Jaki to sposób przekazywania energii?
Ściąga do zapamiętania
Na czym polega konwekcja, na czym promieniowanie i jak je rozpoznać?
KONWEKCJA zachodzi tylko w cieczach i gazach. Ogrzana porcja rozszerza się, przez co jej gęstość maleje, więc unosi się do góry, a chłodniejsza i gęstsza opada na jej miejsce — powstaje krążenie, czyli prądy konwekcyjne. Energia podróżuje TU RAZEM Z MATERIĄ. Przykłady: woda w czajniku, kaloryfer pod oknem (łapie opadające zimne powietrze i wprawia w ruch obieg całego pokoju), wiatr, prądy morskie. PROMIENIOWANIE przenosi energię za pomocą fal i jako jedyne NIE POTRZEBUJE OŚRODKA — przechodzi przez próżnię. Dlatego ciepło Słońca dociera do Ziemi przez pustkę kosmiczną w około 8 minut. Ciało, które pochłonie falę, ogrzewa się: ciemna powierzchnia pochłania niemal wszystko, jasna i błyszcząca odbija. UWAGA: w ciałach stałych konwekcji nie ma nigdy, bo cząsteczki nie mogą się przemieszczać — zostaje im przewodnictwo. Promieniowanie nie potrzebuje powietrza, w próżni radzi sobie najlepiej. TERMOS broni się przed wszystkimi trzema naraz: próżnia między ściankami blokuje przewodnictwo (nie ma cząsteczek podających energię dalej) i konwekcję (nie ma gazu, który mógłby krążyć), a lustrzana, posrebrzana powłoka odbija promieniowanie. Termos nie grzeje ani nie chłodzi — utrudnia przepływ energii w obie strony.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Dlaczego ogrzana przy dnie garnka porcja wody unosi się do góry?
Dlaczego kaloryfer montuje się pod oknem, czyli w najzimniejszym miejscu pokoju?
Ciepło Słońca dociera do Ziemi przez próżnię kosmiczną. Który sposób przekazywania energii to umożliwia i dlaczego?
Czy konwekcja może zachodzić w ciele stałym, na przykład w ceglanym murze?
W termosie próżnia między ściankami blokuje przewodnictwo i konwekcję. Po co ścianki są jeszcze pokryte lustrzaną, posrebrzaną warstwą?