Bilans cieplny
W tej lekcji1/16
Wanna. Puszczasz gorącą wodę, dotykasz palcem — za gorąca. Dolewasz zimnej, mieszasz i po chwili jest w sam raz. Tak to wygląda za każdym razem, zawsze na wyczucie: trochę tu, trochę tam, sprawdzam ręką. A fizyk potrafi tę temperaturę wyliczyć zawczasu, zanim wleje choć kroplę. Nie zgaduje i nie sprawdza palcem — po prostu wie, że energia, którą traci gorąca woda, musi się w całości znaleźć w zimnej. Dziś nauczysz się tego samego rachunku.
Wiesz już, jak liczyć ciepło — brakuje jednego pytania
Wiesz już dwie rzeczy, które dziś się połączą: energia płynie samorzutnie od ciała cieplejszego do zimniejszego, aż nastąpi równowaga termiczna, a jej ilość liczymy ze wzoru .
Zostało pytanie: ile dokładnie energii przepłynie?
Nic nie ginie — energia tylko zmienia właściciela
Wyobraź sobie naczynie tak dobrze izolowane, że nic nie ucieka na zewnątrz — nazywamy je układem izolowanym. Wlewamy do niego wodę gorącą i zimną. Gorąca stygnie, więc oddaje energię. Zimna się ogrzewa, więc energię pobiera. Skoro na zewnątrz nic nie ucieka, ta energia nie ma dokąd zniknąć — co do dżula przechodzi z jednej porcji do drugiej.
Tak powstaje bilans cieplny:
Bilans, czyli zachowanie energii
Ciepło oddane przez ciało cieplejsze równa się ciepłu pobranemu przez chłodniejsze. Słowo bilans znasz z kieszonkowego: ile wpłynęło, ile wypłynęło, musi się zgadzać — tylko zamiast złotówek liczymy dżule.
To nie żadna nowa reguła, tylko znana Ci zasada zachowania energii przyłożona do zjawisk cieplnych.
Jak zapisać bilans wzorem
Równanie wygląda niewinnie, ale to pełnoprawne narzędzie do liczenia. Wystarczy pod obie strony podstawić znany wzór .
Zmianę temperatury liczymy zawsze na dodatnio
Zwróć uwagę na jeden szczegół, na którym łatwo się potknąć: zmianę temperatury liczymy zawsze tak, żeby wyszła dodatnia. Dla ciała, które stygnie, odejmujemy końcową od początkowej; dla tego, które się ogrzewa — odwrotnie. Ciepło oddane i pobrane to porcje energii, a nie długi, więc obie są dodatnie.
Woda z wodą — ciepło właściwe się skraca
Gdy mieszamy dwie porcje tej samej substancji, na przykład wodę z wodą, ciepło właściwe stoi po obu stronach równania i można je skreślić — rachunek robi się wtedy zaskakująco prosty:
Kontrola, którą robisz bez kartki
Temperatura końcowa mieszaniny leży zawsze POMIĘDZY temperaturami początkowymi — nigdy poniżej chłodniejszej i nigdy powyżej cieplejszej. Jeśli po wymieszaniu wody o 20°C z wodą o 80°C wyjdzie ci 95°C albo 12°C, nie musisz nawet sprawdzać rachunku.
Rachunek krok po kroku: 2 kg gorącej wody i 1 kg zimnej
- 1
Zadanie: do naczynia izolowanego wlewamy 2 kg wody o temperaturze 60°C i 1 kg wody o temperaturze 30°C. Jaka będzie temperatura po wymieszaniu? Zaczynamy od wypisania danych.
- 2
Rozstrzygamy, kto komu oddaje energię. Cieplejsza jest porcja pierwsza (60°C), więc to ona stygnie i oddaje ciepło, a porcja druga (30°C) je pobiera. Szukana temperatura końcowa musi wypaść gdzieś między 30 a 60 stopni.
- 3
Podstawiamy wzór na ciepło pod obie strony. Porcja gorąca stygnie z 60 do , więc jej zmiana temperatury to . Porcja zimna ogrzewa się z 30 do , czyli o .
- 4
Po obu stronach stoi to samo ciepło właściwe wody — mieszamy przecież wodę z wodą. Możemy je skreślić i nie potrzebujemy nawet wiedzieć, że wynosi 4200. Zostaje czysta arytmetyka.
- 5
Rozwijamy nawias po lewej stronie: dwa razy 60 to 120, dwa razy to .
- 6
Porządkujemy równanie: wszystkie przenosimy na jedną stronę, liczby na drugą. Do obu stron dodajemy oraz 30. Po lewej zostaje 150, po prawej trzy razy .
- 7
Dzielimy obie strony przez 3 i mamy odpowiedź: temperatura końcowa mieszaniny to 50°C. Leży między 30 a 60 — zdrowy rozsądek zadowolony.
- 8
Na koniec sprawdzenie, bo bilans daje je za darmo. Woda gorąca ostygła o 10 stopni, więc oddała J. Woda zimna ogrzała się o 20 stopni, więc pobrała J. Tyle samo — bilans się zgadza.
Wszystkie 8 kroków odsłonięte.
W izolowanym naczyniu mieszamy 1 kg wody o temperaturze 70°C z 1 kg wody o temperaturze 30°C. Jaka będzie temperatura końcowa mieszaniny? Wpisz samą liczbę w stopniach Celsjusza.
Pułapka! Temperatura końcowa to nie zawsze średnia
Najczęstszy błąd tej lekcji: uczeń widzi dwie temperatury, dodaje je i dzieli przez dwa. Wymieszaliśmy 60°C z 30°C, więc przecież wyjdzie °C. Proste, szybkie i... nieprawdziwe. W kroku po kroku wyszło nam 50°C, nie 45.
Sprawdźmy uczciwie: dlaczego 45°C nie może być wynikiem
- 1
Skąd ta rozbieżność? Sprawdźmy uczciwie, co by się stało przy 45 stopniach. Gorąca porcja (2 kg) ostygłaby wtedy o 15 stopni, a zimna (1 kg) ogrzała o 15 stopni.
- 2
Liczymy ciepło oddane przez porcję gorącą: dwa kilogramy stygnące z 60 do 45 stopni.
- 3
I ciepło pobrane przez porcję zimną: jeden kilogram ogrzewający się z 30 do 45 stopni. Masa dwa razy mniejsza, więc i ciepła dwa razy mniej.
- 4
Bilans się nie zgadza: gorąca woda oddałaby 126000 J, a zimna przyjęłaby tylko 63000 J. Gdzie miałaby się podziać różnica 63000 J? Nigdzie — układ jest izolowany, energia nie może wyparować.
- 5
Znaczy to, że 45°C nie jest stanem, w którym wymiana się kończy. Zimna woda musi przyjąć całą oddaną energię, a że jest jej mało, ogrzeje się przy tym mocniej — aż do 50°C.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Cięższa porcja przeciąga wynik ku swojej temperaturze
Przy różnych masach działa prosta intuicja: cięższa porcja przeciąga wynik ku swojej temperaturze. Jej jest po prostu więcej, więc trudniej ją przekonać do zmiany. W naszym zadaniu gorącej wody było dwa razy więcej, więc wynik (50°C) wylądował bliżej 60 niż 30. Gdyby to zimnej wody było dwa razy więcej, temperatura końcowa spadłaby poniżej średniej, bliżej 30 stopni.
Kalorymetr, czyli bilans w prawdziwym laboratorium
- 1
Cały nasz rachunek opiera się na założeniu, że nic nie ucieka na zewnątrz. W szkolnej pracowni takie warunki robi kalorymetr — naczynie w naczyniu, między nimi warstwa izolacji, do tego pokrywka i termometr wetknięty w otwór. Zwykły termos to jego domowa wersja.
- 2
Robimy doświadczenie. Do kalorymetru wlewamy 2 kg wody o 80°C i 2 kg wody o 20°C. Masy są równe, substancja ta sama, więc tym razem średnia jest legalna: przewidujemy 50°C.
- 3
Ile energii ma przepłynąć? Gorąca woda stygnie o 30 stopni, więc oddaje dżuli. Zimna ogrzewa się o 30 stopni i pobiera dokładnie tyle samo. Na papierze wszystko gra.
- 4
Mieszamy, czekamy, patrzymy na termometr — i widzimy 48°C. Nie 50. Czy zasada zachowania energii się pomyliła? Nie. To my policzyliśmy zbyt optymistycznie, bo udawaliśmy, że w naczyniu jest tylko woda.
- 5
Zobacz, co się stało naprawdę: gorąca woda ostygła o 32 stopnie, oddając J, a zimna ogrzała się tylko o 28 stopni, przyjmując J. Różnica to 33600 J i ona nie zginęła.
- 6
Te 33600 J poszło na ogrzanie samego naczynia, pokrywki i termometru, a trochę uciekło do powietrza — przez izolację, która nigdy nie jest doskonała. Bilans nadal się zgadza co do dżula, tylko po stronie pobierającej trzeba dopisać jeszcze naczynie i otoczenie.
- 7
Stąd praktyczny wniosek: im lepiej izolowane naczynie, tym bliżej przewidywań ląduje pomiar. W zadaniach szkolnych zwykle czytasz zastrzeżenie, że pomijamy ciepło pobrane przez naczynie — to nie jest oszustwo, tylko uczciwe przyznanie, że model odrobinę upraszcza rzeczywistość.
Wszystkie 7 kroków odsłonięte.
Trudniejsze, bo masy są różne. W izolowanym naczyniu mieszamy 3 kg wody o temperaturze 20°C z 1 kg wody o temperaturze 60°C. Jaka będzie temperatura końcowa mieszaniny? Wpisz samą liczbę w stopniach Celsjusza.
Ściąga do zapamiętania
Na czym polega bilans cieplny i jak wyliczyć temperaturę po zmieszaniu?
BILANS CIEPLNY: w układzie izolowanym ciepło ODDANE przez ciało cieplejsze równa się ciepłu POBRANEMU przez chłodniejsze, czyli . To nie nowa reguła, tylko zasada zachowania energii zastosowana do zjawisk cieplnych — energia nie ginie, zmienia właściciela. ROZPISANIE: , gdzie to wspólna temperatura końcowa. Zmiany temperatury liczymy zawsze na dodatnio: dla stygnącego początkowa minus końcowa, dla ogrzewanego odwrotnie. Przy tej samej substancji się skraca. PRZYKŁAD: 2 kg wody o 60°C i 1 kg o 30°C dają , czyli i °C (sprawdzenie: 84000 J oddane i 84000 J pobrane). KONTROLA: temperatura końcowa leży ZAWSZE między temperaturami początkowymi. UWAGA: średnia arytmetyczna temperatur jest poprawna TYLKO przy równych masach tej samej substancji — przy różnych masach cięższa porcja przeciąga wynik ku swojej temperaturze (3 kg wody o 20°C plus 1 kg o 60°C daje 30°C, a nie 40°C). KALORYMETR to naczynie izolowane, w którym bada się bilans; w praktyce część energii pobiera samo naczynie i otoczenie, więc zmierzona temperatura bywa nieco niższa od wyliczonej.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Co mówi bilans cieplny dla dwóch ciał w naczyniu izolowanym?
Mieszamy 1 kg wody o temperaturze 70°C z 1 kg wody o temperaturze 30°C. Jaka będzie temperatura końcowa?
Do 3 kg wody o temperaturze 20°C dolewamy 1 kg wody o temperaturze 60°C. Gdzie wypadnie temperatura końcowa?
Uczeń wymieszał wodę o 20°C z wodą o 80°C i wyliczył temperaturę końcową 85°C. Skąd od razu wiadomo, że się pomylił?
W kalorymetrze wyliczona temperatura końcowa to 50°C, a termometr pokazał 48°C. Jak to wytłumaczyć?