Parowanie, wrzenie i skraplanie
W tej lekcji1/18
Kałuża po deszczu wysycha w kilka godzin, choć nikt jej nie postawił na kuchence. A woda w garnku uparcie czeka z zamianą w parę aż do 100 °C. Skoro w obu przypadkach woda zamienia się w parę, dlaczego raz wystarczy chłodny chodnik, a raz trzeba aż wrzątku? Dziś rozbieramy oba zjawiska na czynniki pierwsze — i po drodze dowiesz się, dlaczego w górach makaron gotuje się dłużej.
Parowanie: ucieczka najszybszych cząsteczek
Parowanie to przejście cieczy w gaz. Ale skąd bierze się para nad chłodną kałużą? Odpowiedź kryje się w jednym słowie: średnia.
Dwie cechy parowania
Stąd dwie cechy parowania, które warto zapamiętać na zawsze:
Parowanie chłodzi ciecz
Skoro odlatują najszybsze cząsteczki, te, które zostają, są średnio wolniejsze — a niższa średnia energia ruchu to niższa temperatura. Dlatego mokra skóra po wyjściu z basenu marznie nawet w upał.
Cztery sposoby na szybsze parowanie
- 1
Szybkość parowania da się sterować, i robisz to codziennie. Sposób pierwszy: podnosimy temperaturę cieczy. Wtedy więcej cząsteczek ma dość energii, by uciec.
- 2
Sposób drugi: zwiększamy powierzchnię cieczy. Więcej cząsteczek znajduje się wtedy przy wyjściu, czyli przy powierzchni.
- 3
Sposób trzeci: zapewniamy ruch powietrza. Wiatr zabiera parę znad cieczy, więc mniej cząsteczek wraca z powrotem.
- 4
Sposób czwarty: zmniejszamy wilgotność powietrza. W suchym powietrzu jest mało pary, więc powrotów jest jeszcze mniej.
- 5
Dlatego prania nie suszy się w zwiniętej kuli, tylko rozwiesza: rozłożona koszulka ma wielokrotnie większą powierzchnię. A najlepiej schnie w ciepły, wietrzny i suchy dzień — wszystkie cztery czynniki działają wtedy naraz.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Wrzenie: parowanie w całej objętości naraz
Wrzenie to też przejście cieczy w gaz, ale rozgrywa się inaczej. Gdy podgrzewamy wodę, coraz więcej cząsteczek jest coraz szybszych — w pewnym momencie tyle, że para zaczyna powstawać w całej objętości cieczy. Pęcherzyki tworzą się w środku wody, odrywają od dna i wypływają do góry. To one bulgoczą w garnku.
Wrzenie ma jedną temperaturę
Parowanie zachodzi zawsze, wrzenie tylko w jednej, ściśle określonej temperaturze — nazywamy ją temperaturą wrzenia . Dla wody przy ciśnieniu normalnym to 100 °C.
W górach woda wrze chłodniejsza
W górach powietrza nad nami jest mniej, więc ciśnienie jest niższe i woda wrze poniżej 100 °C. Bulgocze jak trzeba, tylko jest chłodniejsza — a makaron gotuje się w niej wyraźnie dłużej, bo o szybkości gotowania decyduje temperatura, a nie widok bąbelków.
Szybkowar działa odwrotnie
Szczelnie zamknięta pokrywka nie wypuszcza pary, więc ciśnienie w środku rośnie, a razem z nim temperatura wrzenia — do jakichś 120 °C. Potrawa gotuje się w cieplejszej wodzie i jest gotowa w kilkanaście minut zamiast w godzinę.
Garnek na kuchence, krok po kroku
- 1
Stawiamy garnek zimnej wody na palniku. Termometr rusza w górę: dostarczana energia rozpędza cząsteczki i podnosi temperaturę. Woda już teraz paruje z powierzchni, choć jeszcze tego nie widać.
- 2
Około 60 °C na dnie osiadają drobne pęcherzyki. To jeszcze nie wrzenie — to powietrze, które było rozpuszczone w wodzie i teraz się z niej uwalnia.
- 3
Przy 100 °C zaczyna się właściwe wrzenie. Pęcherzyki pary wodnej powstają już w całej objętości, rosną, odrywają się od dna i z bulgotem wypływają na powierzchnię.
- 4
Kręcimy palnik na maksimum. Bulgotanie robi się gwałtowne, pary ucieka więcej — a termometr ani drgnie. Dalej pokazuje 100 °C, czyli na wykresie powyżej to płaski odcinek ciągnący się aż do prawej krawędzi.
- 5
Bo dostarczana energia nie rozpędza już cząsteczek. Cała idzie na zrywanie ich wzajemnego przyciągania, czyli na przerabianie wody w parę. Mocniejszy ogień oznacza tylko jedno: woda szybciej wygotuje się z garnka.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Woda w garnku wrze już od dwóch minut. Przekręcasz palnik na maksimum i gotujesz jeszcze pięć minut — bulgocze coraz gwałtowniej. Jaką temperaturę w °C pokazuje termometr zanurzony w tej wodzie? Ciśnienie jest normalne.
Pułapka! Większy ogień, cieplejsza woda?
Najczęstszy błąd tej lekcji: przekonanie, że jeśli grzejemy wrzącą wodę mocniej, to robi się coraz gorętsza.
Pułapka! Duży płomień pod wrzątkiem
Wniosek dla kuchni: gdy woda już wrze, przykręć gaz. Ziemniaki ugotują się dokładnie tak samo szybko, bo woda ma tę samą temperaturę — zaoszczędzisz tylko gaz i nie wygotujesz połowy garnka.
Pułapka! Parowanie to nie to samo co wrzenie
Drugi błąd: mylenie parowania z wrzeniem. To nie są dwa słowa na to samo zjawisko.
Pułapka! Biała mgiełka nad czajnikiem
Trzeci błąd, drobny, ale uparty: para wodna to ta biała mgiełka nad czajnikiem. Otóż nie. Para wodna jest gazem, więc jest całkowicie niewidoczna — tuż przy dziobku ciągnie się przezroczysta przerwa i to w niej leci prawdziwa para. Biała chmurka kawałek dalej to już maleńkie kropelki wody, skroplone przy zetknięciu z chłodniejszym powietrzem.
Skraplanie, czyli para oddaje energię
- 1
Para wodna przed skropleniem: cząsteczki daleko od siebie i bardzo szybkie Skraplanie to droga powrotna: cząsteczki pary zwalniają na tyle, że wzajemne przyciąganie znów je łapie i łączy w krople. Żeby zwolniły, para musi oddać energię — zwykle chłodniejszemu ciału, którego dotknie.
- 2
Rosa. W nocy trawa wychładza się szybciej niż powietrze. Para wodna, która dotknie zimnego źdźbła, oddaje mu energię i osiada kroplami. Rano łąka jest mokra, choć deszczu nie było.
- 3
Mgła. Gdy całe powietrze przy ziemi wychłodzi się dostatecznie mocno, para skrapla się w powietrzu, na drobinkach kurzu. Powstają miliardy maleńkich kropelek zawieszonych w powietrzu — i widoczność spada do kilku metrów.
- 4
Zaparowane okno w łazience. Ciepła para z prysznica dotyka chłodnej szyby, oddaje jej energię i zamienia się w cienką warstwę kropelek. Dokładnie to samo dzieje się z szybami samochodu w chłodny poranek, tyle że parę wydychają pasażerowie.
- 5
Chmury. Ciepłe powietrze z parą wodną unosi się w górę, gdzie jest coraz zimniej. Para oddaje energię i skrapla się w kropelki — to z nich zbudowana jest każda chmura. Gdy kropelki urosną za bardzo, spadają jako deszcz.
Wszystkie 5 kroków odsłonięte.
Ta sama potrawa gotuje się w szybkowarze kilkanaście minut zamiast godziny. Dlaczego?
Ściąga do zapamiętania
Czym różni się parowanie od wrzenia i co dzieje się z temperaturą podczas wrzenia?
PAROWANIE zachodzi w KAŻDEJ temperaturze i TYLKO z powierzchni cieczy: uciekają najszybsze cząsteczki, które przy powierzchni mają dość energii, by pokonać przyciąganie sąsiadek. Dlatego kałuża wysycha bez gotowania. Skoro odlatują najszybsze, średnia energia pozostałych spada — czyli parowanie CHŁODZI. Na tym polega pocenie się jako chłodnica organizmu i marznięcie mokrej skóry. Parowanie przyspieszają: wyższa temperatura, większa powierzchnia (stąd rozwieszanie prania), ruch powietrza i mniejsza wilgotność. WRZENIE zachodzi w CAŁEJ objętości cieczy (pęcherzyki pary powstają też w środku i na dnie) i TYLKO w temperaturze wrzenia — dla wody 100 °C przy ciśnieniu normalnym. Temperatura wrzenia zależy od ciśnienia: w górach ciśnienie jest niższe, więc woda wrze poniżej 100 °C, na przykład 92 °C na Rysach, i makaron gotuje się dłużej. W szybkowarze ciśnienie jest wyższe, woda wrze około 120 °C i potrawa jest gotowa szybciej. PODCZAS WRZENIA TEMPERATURA NIE ROŚNIE mimo dalszego grzania — cała dostarczana energia idzie na zmianę stanu skupienia, a mocniejszy ogień tylko szybciej wygotowuje wodę. SKRAPLANIE to droga powrotna: para oddaje energię chłodniejszemu ciału i zamienia się w krople. Tak powstają rosa, mgła, zaparowane okno i chmury. Sama para wodna jest niewidoczna — biała mgiełka nad czajnikiem to już skroplone kropelki wody.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Kałuża po deszczu wysycha w chłodny, pochmurny dzień, choć nikt jej nie podgrzewa. Dlaczego?
Dlaczego po wyjściu z basenu jest ci zimno, nawet gdy powietrze jest ciepłe?
Woda w garnku wrze. Przekręcasz palnik z małego płomienia na maksymalny. Co się stanie?
Turysta gotuje makaron na szczycie w wysokich górach i dziwi się, że trwa to znacznie dłużej niż w domu. Dlaczego tak jest?
Po prysznicu lustro w łazience pokrywa się mgiełką kropelek. Co się stało?