Ciepło topnienia i ciepło parowania
W tej lekcji1/19
Na poprzedniej lekcji zostawiliśmy zagadkę. Woda wrze, palnik grzeje na maksimum, energia płynie do garnka bez przerwy — a termometr stoi jak wryty na 100 °C i ani drgnie. Ta energia gdzieś przecież idzie. Nie znika, bo w fizyce nic nie znika. Dziś dowiesz się dokąd, poznasz dwie liczby, które opisują to zjawisko, i zrozumiesz, dlaczego kostka lodu chłodzi napój tak skutecznie, a oparzenie parą jest groźniejsze niż wrzątkiem o tej samej temperaturze.
Garnek lodu na palniku, krok po kroku
- 1
Zacznijmy od lodu, bo tam widać to najwyraźniej. Wyjmij kostki z zamrażarki, włóż do garnka i postaw na palniku.
- 2
Lód powoli się ogrzewa, termometr idzie w górę i zatrzymuje się na 0 °C.
- 3
I od tej chwili dzieje się coś dziwnego: lód topnieje, kostki maleją, w garnku przybywa wody — a termometr przez cały ten czas pokazuje 0 °C. Rusza dopiero wtedy, gdy zniknie ostatni okruch lodu.
- 4
Energia płynęła do garnka przez cały ten czas. Skoro nie poszła na podniesienie temperatury, to poszła na coś innego: na samą przemianę lodu w wodę. Fizyka daje temu nazwę i liczbę.
Wszystkie 4 kroków odsłonięte.
Definicja i wzór
Ciepło topnienia to ilość energii, którą trzeba dostarczyć 1 kilogramowi substancji, żeby ją stopić — bez żadnej zmiany temperatury. Oznaczamy je .
Policzmy od razu przykład
- 1
Ile energii pochłoną 2 kilogramy lodu o temperaturze 0 °C, żeby zamienić się w wodę o temperaturze 0 °C? Masa jest już w kilogramach, więc wystarczy jedno mnożenie.
- 2
Sześćset sześćdziesiąt tysięcy dżuli — i po tej całej operacji termometr pokazuje dokładnie to samo co na początku.
- 3
Żeby poczuć, ile to jest, porównaj z poprzednią lekcją: ogrzanie 1 kilograma wody od 0 °C aż do wrzenia kosztuje 420 000 J.
- 4
Samo stopienie tego kilograma lodu, przy zerowej zmianie temperatury, kosztuje 330 000 J — czyli prawie tyle samo.
Wszystkie 4 kroków odsłonięte.
Każda substancja ma swoją cenę topnienia
Każda substancja ma swoje ciepło topnienia, tak jak każda ma swoje ciepło właściwe. Ołów wystaje ze słupków w drugą stronę: stopienie jego kilograma kosztuje czternaście razy mniej energii niż stopienie kilograma lodu. Dlatego ołowiane ciężarki dawało się kiedyś przetapiać na zwykłej kuchence.
Dokąd idzie energia, skoro termometr stoi
Temperatura to miara średniej energii ruchu cząsteczek: wyższa temperatura to szybsze cząsteczki. Skoro więc podczas topnienia i wrzenia termometr stoi, cząsteczki wcale nie przyspieszają. Dostarczana energia idzie na coś innego — na rozerwanie wiązań między nimi.
Co takiego trzyma cząsteczki lodu razem
Żeby zrobić z lodu wodę, trzeba tę siatkę rozerwać — i to kosztuje dokładnie te dżuli na kilogram. Cząsteczki po stopieniu nie ruszają się szybciej niż przedtem. Po prostu przestały być ze sobą związane i mogą się przesuwać obok siebie.
Porównanie: kolejka trzymająca się za ręce
Wyobraź sobie kolejkę uczniów trzymających się mocno za ręce. Możesz w nich pchać i pchać, a kolejka nie ruszy się szybciej — cała twoja siła idzie na rozerwanie uścisków. Dopiero gdy wszystkie ręce puszczą, kolejne pchnięcie zacznie ich w końcu rozpędzać.
Przy wrzeniu dzieje się to samo, tylko na znacznie większą skalę
Cząsteczka opuszczająca wodę i odlatująca jako para musi zerwać przyciąganie wszystkich sąsiadek naraz i uciec od nich daleko. To o wiele trudniejsze niż samo poluzowanie siatki lodu. Stąd druga wielkość, wielokrotnie większa od pierwszej.
Ciepło parowania
Ciepło parowania to energia potrzebna do zamiany 1 kilograma cieczy w parę — również bez zmiany temperatury. Oznaczamy je , a wzór wygląda bliźniaczo:
Trzy rachunki dla tego samego kilograma wody
Ciepło parowania wody jest około siedem razy większe od jej ciepła topnienia: . Na słupkach widać, że przy tych dwóch przemianach sam podgrzew od zera do wrzenia jest drobiazgiem.
Wykres ogrzewania: od lodu o -20 °C do pary
- temperatura wody
- 1
Bierzemy 1 kilogram lodu prosto z zamrażarki, o temperaturze -20 °C, i grzejemy go równym płomieniem aż do samego końca. Na wykresie powyżej na poziomej osi odkładamy dostarczoną energię w kilodżulach (1 kJ to 1000 J), a na pionowej temperaturę. Widać schodki: odcinki wznoszące się w górę i odcinki idealnie płaskie.
- 2
Odcinek pierwszy, ukośny w górę. Lód ogrzewa się od -20 °C do 0 °C. Ciepło właściwe lodu to około 2100 J/(kg·°C), więc rachunek jest z poprzedniej lekcji: 2100 razy 1 kilogram razy 20 stopni. Wychodzi 42 000 J, czyli 42 kJ. Ten odcinek jest krótki.
- 3
Odcinek drugi, PŁASKI, na wysokości 0 °C. Lód topnieje. Grzejemy dalej, energia płynie, a wykres biegnie poziomo — temperatura ani drgnie, choć w garnku ubywa lodu i przybywa wody. Energia idzie w całości na rozrywanie siatki lodu. Ten płaski odcinek jest osiem razy dłuższy od poprzedniego.
- 4
Odcinek trzeci, znów ukośny w górę. Ostatni okruch lodu zniknął, w garnku jest sama woda o 0 °C — i dopiero teraz termometr rusza. Woda ogrzewa się od 0 °C do 100 °C, a jej ciepło właściwe to 4200 J/(kg·°C). Ten odcinek jest wyraźnie bardziej stromy niż odcinek lodu.
- 5
Odcinek czwarty, PŁASKI, na wysokości 100 °C. Woda wrze. Termometr znowu staje, tym razem na 100 °C, i stoi aż do wygotowania ostatniej kropli. To najdłuższy fragment całego wykresu — ciągnie się przez ponad dwa miliony dżuli, siedem razy dłużej niż płaski odcinek przy topnieniu.
- 6
Odcinek piąty, ukośny — na wykresie widać już tylko jego początek przy prawej krawędzi. W garnku nie ma wody, została sama para. Dalsze grzanie znów podnosi temperaturę, bo nie ma już żadnych wiązań do zerwania i cała energia wraca do rozpędzania cząsteczek. Para robi się coraz gorętsza.
- 7
Cały rachunek razem: 42 000 plus 330 000 plus 420 000 plus 2 300 000 daje 3 092 000 J. Popatrz, jak ta suma się rozkłada — same podgrzewania to niecałe pół miliona dżuli, a dwie zmiany stanu skupienia pochłonęły ponad dwa i pół miliona. Na wykresie widać to gołym okiem: płaskie odcinki zajmują znacznie więcej miejsca niż ukośne.
Wszystkie 7 kroków odsłonięte.
W wiaderku są 3 kilogramy lodu o temperaturze 0 °C. Ile energii trzeba dostarczyć, żeby stopić go w całości? Ciepło topnienia lodu to 330 000 J/kg. Wpisz wynik w dżulach — samą liczbę.
Pułapka! Grzejemy, więc temperatura musi rosnąć
Najczęstszy błąd tej lekcji brzmi: skoro dostarczamy energię, to temperatura po prostu musi rosnąć. Przez większość czasu to prawda, ale nie w dwóch momentach: podczas topnienia i podczas wrzenia.
- Grzeję lód w garnku dziesięć minut, cały czas 0 °C, bo lód dopiero się topi ✓
- Grzeję lód dziesięć minut, więc na pewno ma już ze 30 °C ✗
Druga pułapka: lód i woda o tej samej temperaturze
Druga wersja tego samego błędu: lód o 0 °C i woda o 0 °C mają tyle samo energii. Termometr pokazuje przecież to samo.
Trzecia pułapka: zmiana temperatury we wzorze na topnienie
Trzeci błąd, rachunkowy: wstawianie do wzoru na ciepło topnienia. We wzorze są tylko dwie wielkości i to nie przeoczenie. Zmiany temperatury tam nie ma, bo temperatura się nie zmienia — mnożenie przez zero stopni dałoby zresztą zero, co widać, że jest bez sensu.
Dlaczego lód chłodzi, a para parzy
- 1
Wrzucasz do szklanki cztery kostki lodu, razem 0,1 kilograma. Żeby się stopić, muszą skądś wziąć energię — a jedyne, co mają w pobliżu, to twój napój. Zabierają mu więc dokładnie tyle, ile potrzeba na topnienie.
- 2
Trzydzieści trzy tysiące dżuli wyciągnięte z napoju — i to zanim woda z roztopionych kostek w ogóle zacznie się ogrzewać. Dla porównania: gdybyś zamiast lodu wlał 0,1 kilograma lodowatej wody o 0 °C, ogrzewając się do 10 °C zabrałaby napojowi zaledwie 4200 J.
- 3
Osiem razy mniej. Dlatego lód chłodzi tak skutecznie, a zimna woda z kranu prawie wcale: cała siła kostki lodu tkwi nie w jej niskiej temperaturze, tylko w tym, że musi się stopić. Ta sama zasada stoi za workiem lodu na spuchniętej kostce i za lodem sypanym na ryby na targu.
- 4
Teraz strona groźna. Wyobraź sobie dwa oparzenia: raz chlapie na dłoń 0,1 kilograma wrzątku o 100 °C, raz uderza w nią 0,1 kilograma pary wodnej, też o 100 °C. Ta sama temperatura, ta sama masa — ale skutki są nieporównywalne.
- 5
Wrzątek stygnie na skórze ze 100 °C do jakichś 40 °C i po drodze oddaje jej energię. Rachunek znasz z lekcji o cieple właściwym: to nieco ponad dwadzieścia pięć tysięcy dżuli.
- 6
Para najpierw musi się skroplić — i oddaje przy tym całe ciepło parowania, zanim jeszcze zacznie stygnąć. To 230 000 J wpompowane w skórę w ułamku sekundy, a dopiero potem dochodzi te 25 200 J na stygnięcie powstałej wody.
- 7
Razem 255 200 J zamiast 25 200 J — dziesięć razy więcej energii z tej samej masy o tej samej temperaturze. Dlatego oparzenie parą jest znacznie poważniejsze niż oparzenie wrzątkiem i dlatego przy garnku nigdy nie zdejmuje się pokrywki w stronę twarzy.
Wszystkie 7 kroków odsłonięte.
Do garnka wkładamy 2 kilogramy lodu o temperaturze 0 °C. Chcemy stopić go w całości, a powstałą wodę ogrzać do 20 °C. Ile energii trzeba dostarczyć w sumie? Ciepło topnienia lodu to 330 000 J/kg, ciepło właściwe wody 4200 J/(kg·°C). Wpisz wynik w dżulach — samą liczbę.
Ściąga do zapamiętania
Czym są ciepło topnienia i ciepło parowania, jak je liczymy i dokąd idzie energia, gdy temperatura stoi?
CIEPŁO TOPNIENIA () to energia potrzebna do stopienia 1 kg substancji BEZ zmiany temperatury. Dla lodu około 330 000 J/kg. Wzór: — nie ma w nim , bo temperatura się nie zmienia. Przykład: stopienie 2 kg lodu to J. CIEPŁO PAROWANIA () to energia potrzebna do zamiany 1 kg cieczy w parę, też bez zmiany temperatury. Dla wody około 2 300 000 J/kg, czyli SIEDEM RAZY więcej niż ciepło topnienia lodu. Wzór: . DOKĄD IDZIE ENERGIA, gdy termometr stoi: nie na przyspieszanie cząsteczek, tylko na ROZERWANIE WIĄZAŃ między nimi. Temperatura mierzy średnią prędkość cząsteczek, a te podczas przemiany wcale nie przyspieszają — dopiero przestają być ze sobą związane. WYKRES ogrzewania 1 kg lodu od -20 °C do pary ma pięć odcinków: ukośny (lód, 42 000 J), PŁASKI w 0 °C (topnienie, 330 000 J), ukośny (woda, 420 000 J), PŁASKI w 100 °C (wrzenie, 2 300 000 J) i znów ukośny (para). Płaskie odcinki są dłuższe od ukośnych, a ten przy 100 °C jest najdłuższy. UWAGA: lód o 0 °C i woda o 0 °C NIE mają tyle samo energii — woda ma o 330 000 J na kilogram więcej, i tyle samo oddaje przy krzepnięciu. W PRAKTYCE: kostka lodu chłodzi napój nie dlatego, że jest zimna, ale dlatego, że topniejąc pochłania ogromną energię (0,1 kg lodu zabiera napojowi 33 000 J). Oparzenie parą jest groźniejsze niż wrzątkiem o tej samej temperaturze, bo para najpierw oddaje skórze ciepło skraplania (0,1 kg pary to 230 000 J) i dopiero potem stygnie.
Sprawdź się!
Odpowiedziano na 0 z 5 pytańSkróty klawiszowe quizu: klawisze od 1 do 4 wybierają odpowiedź, Enter sprawdza, a po sprawdzeniu przechodzi do następnego pytania. Każdy przycisk możesz też wybrać Tabem i Spacją.
Co oznacza zdanie: ciepło topnienia lodu wynosi 330 000 J/kg?
Ile energii trzeba dostarczyć, żeby stopić 2 kg lodu o temperaturze 0 °C? Ciepło topnienia lodu to 330 000 J/kg.
Grzejemy wrzącą wodę na dużym ogniu, a termometr uparcie pokazuje 100 °C. Na co idzie dostarczana energia?
Kilogram lodu o temperaturze 0 °C i kilogram wody o temperaturze 0 °C. Które z nich ma więcej energii?
Dlaczego oparzenie parą wodną o temperaturze 100 °C jest groźniejsze niż oparzenie wrzątkiem o tej samej temperaturze?